środa, 10 kwietnia 2013

Wiejskie wesele- pomysły na dekorację

Hej wszystkim! Wydaje mi się, że znaleźliśmy już z Michałem miejsce na nasze wesele :) Jestem bardzo szczęśliwa, ale niestety muszę Was rozczarować, bo nie odbędzie się ono w plenerze. Marzyłam o przyjęciu na świeżym powietrzu, pod gołym niebem, ale moja mama szybko sprowadziła mnie na ziemię. A bo będzie zimno, a bo będzie padało, a bo babci będzie niewygodnie, bo krzesło się będzie wbijało w trawę, a bo to i tamto :) Wkurzona do granic możliwości zaakceptowałam ten fakt, ale postawiłam Michałowi jeden warunek: chcę drugie wesele! Hihi, żartuję :) Tak naprawdę poprosiłam o to, żebyśmy mogli zorganizować plenerowe poprawiny dla przyjaciół i znajomych, ale które dostaną zupełnie nową oprawę wizualną: nowa kolorystyka, troszkę inny temat przewodni przyjęcia. Tym sposobem, jak to się mówi, upiekłam dwie pieczenie na jednym ogniu! Będę miała wesele w stodole i  poprawiny w plenerze :)

A skoro już jestem w takim dobrym nastroju chciałabym Wam pokazać w jaki sposób możecie stworzyć niebanalny klimat weselu w wiejskim stylu. Poniżej parę wskazówek i inspiracji, które na pewno znajdą miejsce na moim przyjęciu :)

1. Stylizowane zaproszenia

Zaproszenie to tak naprawdę pierwszy sygnał dla Waszych gości na temat tego jakie będzie Wasze wesele. Jeśli organizujemy wesele na wsi, w stodole, albo w plenerze, warto, aby zaproszenie nawiązywało w jakiś sposób do charakteru przyjęcia. Może ono zawierać elementy związane z naturą (w końcu stawiacie na bliskość z przyrodą), a może np. przedstawiać starą stodołę, w której wszyscy będą się bawić. Ja szaleję na punkcie zaproszeń drukowanych na sklejce, albo takich, które drewno imitują :)



2. Drewniane drogowskazy

Wasze wesele odbywa się na dużej farmie, albo w sporym gospodarstwie agroturystycznym? To fantastycznie! Ale pamiętajcie, warto gościom ułatwić trafienie do pokoju, albo na salę taneczną. Drewniane drogowskazy mają pełnić przede wszystkim funkcję praktyczną, ale bez wątpienia są też urokliwą dekoracją. A gdy jeszcze zdobi je wielkie serce z wymalowanym miłosnym cytatem to już w ogóle odpływam :)

 

3. Winietki dla gości

Winietki to moim zdaniem weselny must-have. Dzięki niemu goście z łatwością trafią na wyznaczone miejsce, a dodatkowo unikniecie niekomfortowej sytuacji, gdy w czasie toastu ciotki i wujkowie biegają wokół stołu, by zaklepać sobie najlepsze siedzenie :) Mi najbardziej podobają się winietki umieszczane na owocach lub kwiatach, ale idealne na wiejskie wesele będą także stare podkowy! Macie tyle kreatywnych możliwości, że jedno przyjęcie na pewno nie starczy, żeby je wszystkie wprowadzić w życie!


4. Słoiki- lampiony i świeczniki

Dekoracje wykonane ze słoików to chyba najfajniejszy element wiejskiego wesela. Pamiętam jak na jednym z harcerskich obozów wymyśliłyśmy, że przed każdym namiotem stać będzie lampion zrobiony z makramowego sznurka i słoika wypełnionego piaskiem :) Takie słoiki stwarzają niezwykle nastrojową atmosferę po zmroku. Na moim weselu chciałabym, aby pod sufitem zawisły żyrandole wykonane ze starego koła od wozu i słoików właśnie :)



5. Rustykalny Candy Bar

Od pierwszego momentu kiedy zobaczyłam, że w Stanach panuje moda na Candy Bary wiedziałam, że chcę mieć coś takiego na moim weselu. Słodki bufet z domowymi wypiekami, tartami z owocami, owsianymi ciasteczkami, ciastkowymi lizakami i lemoniadą śni mi się po nocach. Najlepiej będzie gdy stanie na starym wozie lub drewnianych beczkach :)

 

6. Menu na oknie

Ciekawa alternatywa dla drukowanego menu dla każdego gościa (i duża tańsza) to menu wypisane na starym oknie, albo kredowej tablicy oprawionej w gustowną ramę. To chyba mój ulubiony dekoracyjny pomysł! Liczy się maksymalne wykorzystanie tego, co inni dawno wyrzuciliby już na śmietnik :P Uwielbiam!


7. Słomiana strefa odpoczynku

O tym, że na wiejskim weselu warto wykorzystać słomę chyba nie muszę nikogo przekonywać. Snopki możemy zastosować jako wygodne siedziska na ślub w plenerze, albo uroczą dekorację. Ja na moim przyjęciu chciałabym stworzyć strefę chill-outu czyli słomiane kanapy, na których goście będą mogli przycupnąć zmęczeni tańcami :)


Które pomysły podobają Wam się najbardziej? :) Co jeszcze mi doradzacie :)? Pozdrawiam!

Photo credit:
www.stylemepretty.com

9 komentarzy :

  1. Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Trochę się obawiam o alergików, co myślisz?

      Usuń
    2. Ja planując moje słomiane siedziska nie obawiałam się o alergików ale o palaczy, którzy mogliby palić sobie siedząc na takim siedzisku...

      Usuń
    3. A to prawda, że można łatwo puścić całe wesele z dymem :D

      Usuń
    4. Strefa chill-outu powinna być strefą wolną od dymu (moje skromne zdanie). A alergikom można zafundować drinki antyhistaminowe i po sprawie! ;)

      Usuń
    5. Ale nie da się upilnować prawie dwustu gości niestety. Wiadomo można zrobić oznaczenia itp ale jak dojdzie do tego alkohol to już ciężko przewidzieć co się wydarzy :( Co nie zmienia faktu, że niezmiernie mi się coś takiego podoba ale chyba jednak bardziej sprawdzi się na małe przyjęcie bądź duże ale nie za długie ;)

      Usuń
  2. A można wiedzieć, gdzie znajduje się ta stodoła, w której planujesz zrobić przyjęcie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne propozycje i niezwykle urokliwe zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...