niedziela, 27 października 2013

Osada Młyńska- o stodole z weselnych marzeń

Jakiś czas temu pewien czytelnik bloga napisał pod jednym z postów, że chociaż Polską wsią stoi, to stodoły na wesele nie uraczymy. Nie wiedział jeszcze jak bardzo się myli :) Wiem, ciągle piszecie i pytacie gdzie można zorganizować wesele w stodole i większość z Was jest naprawdę rozczarowana swoimi poszukiwaniami. Bo w internecie mimo wszystko nie jest łatwo trafić na perełki!
Ale drodzy czytelnicy, wszystkie miłośniczki wiejskich wesel i niedowiarki uwierzcie mi: są w Polsce miejsce na widok których myślicie, że właśnie się ziściły wasze ślubne, rustykalne marzenia :) Może nie ma ich dużo, może trzeba się trochę naszukać, ale naprawdę są i robią lepsze wrażenie niż tysiąc amerykańskich stodół razem wziętych! :) Zabieram Was dziś w podróż do malutkiego Oryszewa, do Osady Młyńskiej, gdzie spotyka się wszystko co najlepsze jeśli chodzi o wiejskie śluby: stodołę z bajki, jabłkowy sad i niesamowitą gościnność właścicieli!


Kiedy przyjechałam do Oryszewa i przekroczyłam bramy Osady Młyńskiej pomyślałam sobie: Jestem w ślubnym niebie! Na środku ogromnego podwórza tliło się jeszcze ognisko z poprzedniego wieczora, w oddali prześwitywał ekologiczny sad, a po mojej prawej stronie stał ceglany, ośmiokątny budynek, który wyglądał jak żywcem wyciągnięty z toskańskich winnic. Pomarańczowy mur błyszczący w słońcu nieśmiało oplatał bluszcz, a moje oczy robiły się raz po raz coraz bardziej okrągłe na widok starych kół od wozu, emaliowanych kanek i haftowanych poduszek, które wyłapywałam w różnych miejscach. Naprawdę już w tym momencie mogłabym poczuć, że nie może być lepiej! :) A jednak, wszystko co najlepsze było jeszcze przede mną!



Stodoła, która stoi w Osadzie jest piękna i właściwie żadne słowa nie wyrażą mojego zachwytu nad nią :) Wyobraźcie sobie, że wchodzicie do ogromnego budynku, którego cała konstrukcja jest drewniana, nad waszymi głowami zwisają żyrandole zrobione ze starych wiklinowych koszy, wszędzie ustawione są ławy nakryte koronkowymi serwetami, a całość zdobi niesamowita ilość ziół splecionych w wielkie wieńce. Wystrój dopełniają stare czajniki, beczki, butelki i słoje z domowymi przetworami, cynkowe balie i rodzinne portrety. Na stołach znajdujecie jesienne dekoracje przygotowane z polnych kwiatów i ostatnich darów lata w postaci wielkich dyń, rumianych jabłek i kolorowych liści. Jest tu tak klimatycznie, że siadam na chwilę przy jednym ze stołów i chłonę tę sielską atmosferę z zachwytem przez dobrych kilkanaście minut! 



 

 W Osadzie jest po prostu cudnie! Można tam poczuć się naprawdę magicznie. Sympatyczni właściciele, czyli pani Gosia i pan Tadeusz swoją gościnnością nas zawstydzają :) W ciągu parunastu minut zastawiony zostaje dla nas stół z osadowymi przysmakami, ognistymi ogórkami i domowym smalcem. Wszystko podane z niesamowitą dbałością o szczegóły, którą tak bardzo lubię! Zresztą to sympatyczne małżeństwo przypomina mi trochę moich rodziców :) On twardo stąpający po ziemi dbający o ekonomiczny aspekt przedsięwzięcia, Ona trochę bujająca w obłokach florystka, która pilnuje i nadaje całości klimatu i rodzinnej atmosfery :) Wspólnie, stare rozpadające się rodzinne gospodarstwo zamienili w jedno z najlepszych miejsc do organizacji wiejskich wesel jakie widziałam w Polsce!




Historia Osady jest bardzo bogata. W ośmiokątnym ceglanym budynku znajdował się najprawdopodobniej XVIII-wieczny młyn, którego ślady po dziś dzień możemy oglądać we wnętrzu. Obecnie z kominkiem i kilkoma łóżkami stanowi strefę odpoczynku dla właścicieli i gości.


Z całą pewnością mogę Was zapewnić, że Młyńska Osada największe wrażenie robi na żywo i każdy kto 
 szuka stodoły powinien się tam udać. Budynek jest ogromny, bo pomieści nawet 200 osób czyli na wasze wielkie wiejskie wesele będzie jak znalazł :) Drewniany parkiet sprawi, że goście nie poniszczą butów, orkiestra natomiast gra na specjalnym podwyższeniu. Jedzenie jest pyszne, bo domowe, a dekoracje dopieszczone w każdym calu! Teren kapiący zielenią więc gdyby ktoś planował nocleg w namiotach miejsce znajdzie bez problemu :) Cała infrastruktura jest na miejscu, więc nie martwcie się ani o kuchnię ani o toalety (zresztą wykończone w podobnym klimacie). Co najważniejsze, Osada znajduje się naprawdę blisko Warszawy, w okolicach Żyrardowa, a dojedziecie do niej prosto z A2.




Do Osady trzeba po prostu przyjechać i się rozkoszować! Zazdroszczę wszystkim, którzy swoje wielkie, wiejskie wesela zorganizują właśnie tam! :)


Dane kontaktowe: www.osadamlynska.pl
Photo: Michał Twardoń

40 komentarzy :

  1. Też już wczesniej zachwyciła mnie ta Osada Młyńska i na moje szczęście mieszkam dosyć niedaleko Żyrardowa... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.folwark.waw.pl/
    Mazowsze jest cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli znaleźliście swoje wymarzone miejsce - gratulacje! :D Osada jest piękna! Nie dziwi mnie Twój zachwyt. Ja jeszcze lubię - choć nie jest tak wiejska jak Wasza - Stodołę Wszystkich Świętych :)
    I jeszcze coś - wiem, że się powtarzam z Anną Karą, ale wypuściła nową kolekcję sukni - nie wiem czy oglądałaś. A może znalazłaś już swoją jedyną? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) Niestety to nie jest nasza stodoła, bo my wszyscy jesteśmy wielkopolskie pyry i do Oryszewa byłoby nam trochę za daleko! Ale naprawdę żałuję, bo gdybym mogła wybierać jeszcze raz to ta stodoła wygrałaby w przedbiegach :) Co do sukni mam kilka upatrzonych z nowych kolekcji, ale obejrzałam teraz Annę Karę i jestem zachwycona!!!! Kilka jest naprawdę cudownych, bardzo w moim stylu więc teraz nic tylko się umawiać na przymierzanie :) Dziękuję!!!

      Usuń
  4. My już mamy zabookowany termin w Osadzie i nie możemy się doczekać! W ostatniej chwili naszych poszukiwań miejsca ślubnego trafiliśmy właśnie tam. Szukaliśmy idealnego miejsca, które zachwyci nas swym stylem, będzie oryginalnie i stworzone na nasze wesele. Jesteśmy zachwyceni tym miejscem! Mamy mnóstwo pomysłów na jego dodatkową aranżacje w postaci motywu ślubnego i wierzymy, że nasze plany uda się zrealizować!
    Nat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Wam zazdroszczę i mam nadzieję, że wszystko się uda tak jak sobie to wymarzycie ;) Czekam na zdjęcia :)

      Usuń
  5. W okolicach Warszawy nie jest trudno znaleźć taką stodołę,chociażby szkockie ranczo wygląda bardzo wiejsko i rustykalnie. Stodoła Wszystkich Świętych Zwana Oczyszczalnią też jest świetnym miejscem. Ale spróbujcie znaleźć coś takiego w centrum podkarpacia - ozłocę jak mi ktoś znajdzie :P Wszystkie miejsca są karczmo-podobne, ciemne, toporne lub kiczowate i tak niskie, że klaustrofobii można dostać. Żadne miejsce w centrum podkarpacia nie przypomina amerykańskiego wesela w stodole :(

    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przecież założę się, że na podkarpaciu jest mnóstwo stodół :) Może trzeba trochę poczekać aż ktoś też wpadnie na świetny pomysł zaadoptowania ich na wesela :)?

      Usuń
    2. Jest pełno - wszystkie mają po 2m wysokości, są ciemne, zimne i małe - nijak się mają do zrobienia w nich imprezy. Albo ktoś z nich dalej korzysta, albo grożą zawaleniem. To nie jest to, co w Stanach. Chodziło mi o zaadopotowane już właśnie miejsca, albo chociaż jakąkolwiek surową bazę, a takich nie ma. Niestety. Tym bardziej, że nie mogę przecież znaleźć w szczerym polu stodoły i stwierdzic, że robię tu wesele - przecież trzeba mieć zaplecze, kuchnię, łazienkę, no wszystko. Pozostają albo wstrętne pseudogóralskie karczmy, albo "domy weselne" czyli wiocha, pomieszanie stylów i kicz (przykład jeden z wielu: antyczne kolumny i obok wiejski stół, do tego kolorowe balony i fototapeta :P) No MASAKRA. Zanim ktoś wpadnie na taki pomysł i zrobi stodołę z zapleczem to ja już zdążę 10 razy wyjść za mąż :D Niestety, mam wrażenie, że moje rustykalne wesele nijak ma się do rzeczywistości :( Wesele w stodole najlepiej wygląda na zdjeciach w internecie...

      Pozdrawiam serdecznie,
      M.

      Usuń
    3. Kurcze, w takim razie czekamy aż podkarpacie też zacznie działać w tym kierunku :) My już mamy tutaj kilka niezłych miejsc!

      Usuń
  6. Piękne miejsce! My szukaliśmy miejsca ktore będzie i nowoczesne, i odrobinę rustykalne.Po kilku miesiącach trafiliśmy do Oczyszczalni. Jest super:) Mamy piękny budynek, wielki teren - zrobimy prawdziwy piknik ślubny - o czym marzę. Taki z leżakami, hamakami, tańcami na świezym powietrzu itd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślubny piknik - cudowny pomysł :) Życzę żeby wszystko udało się jak najlepiej i z chęcią obejrzę zdjęcia :) Pozdrawiam serdecznie :)!!!

      Usuń
    2. Organizowaliśmy sielankowe wesele na Dolnym Śląsku w starym lesie. Zdjęcia można obejrzeć tu :) http://aniolyprzyjec.wordpress.com/2012/09/20/lesne-wesele-karoliny-i-bartka/

      Usuń
  7. Gratuluję świetnego bloga. Tematyka jak najbardziej na czasie - także i u nas. Niedawno zaręczyny a teraz codzienne planowanie chociaż ślub planujemy dopiero w lecie 2015. Ale tu pojawia się problem bo chcielibyśmy zorganizować ślub na śląsku bo tutaj mieszkamy i pracujemy. Niestety - codzienne poszukiwania tak urokliwych miejsc jak Stodoła Wszystkich Świętych, Osada Młyńska, Zielone Górki czy Wierzbowe Ranczo nie przynoszą efektu. Czemu te wszystkie piękne miejsca powstają tylko i wyłącznie w woj. Mazowieckim? Jeśli ktoś miałby pomysł na takie miejsce na śląsku (już niech będzie małopolska), to byłbym niesamowicie wdzięczny za pomoc...
    Szczerze to myślę sobie że to jest niezła nisza i chyba sami coś takiego zorganizujemy w okolicy... ale zanim to się wybuduje to wolelibyśmy być już po ślubie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy znaleźliście coś ciekawego na Śląsku?

      K.

      Usuń
  8. Mi też się bardzo marzy takie wesele i szukam, szukam i nic. Wie ktoś może czy jest takie miejsce na pomorzu-możliwie blisko trójmiasta???
    P.S.Świetny blog!już dodałam do folderu zakładek przydatnych przed ślubem;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rowniez szukam wymarzonego miejsca. Niestety rowniez na slasku wiec wyglada ro amlo ciekawie :(! Jesli chodzi o miejsce na pomorzu to jest piekne miejsce zwane cegielnia. ponizej przesylam link
      http://www.cegielnia-rzucewo.pl/

      Usuń
  9. Uwazam, ze to cudowne miejsce i na zywo robi rzeczywicie jeszcze większe wrazenie, ale niestety nie wszyscy (czyt. rodzice :)) rozumieją ten klimat. Pomijajac oczywiście kwestie gustu, podaja mi mnóstwo argumentow dla których taka impreza w stodole może się nie udac. Już nie mam sily ich zbijac i zastanawiam się czy może maja racje? Ze jak będzie padac, to będzie zimno, mokro i bloto. Ze jak będzie upal, to nie ma klimatyzacji i za goraco. Ze nie ma odpowiedniego zaplecza gastronomicznego, profesjonalnej kuchni, megachlodziarek i jedzenie się zwyczajnie zepsuje. Dla mnie udana impreza to przede wszystkim swietna atmosfera, muzyka, ludzie i zabawa, ale ok przyznaje, ze kwestie logistyczne tez sa ważne, bo jak cos się pokomplikuje to może nam niepotrzebnie napsuć krwi. Nie jestem fanka pałacowych wesel i zupełnie nie widze siebie na takiej imprezie, a już tym bardziej w roli organizatorki. Może macie wiec jakies argumenty, które pozwola mi rozwiać wątpliwości innych, uspokoić własne sumienie i spokojnie przyznać, ze wesele w stodole to najlepszy pomysl!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, jeśli mówisz akurat o Osadzie to nie przejmuj się zapleczem gastronomicznym! Catering zawsze jest dobrze zorganizowany. Firmy są teraz profesjonalnie przygotowane, przywożą swoje zaplecze kuchenne itd :) Jeżeli w tym miejscu były już organizowane wesela to nie masz się czym przejmować! :)

      Usuń
  10. Super blog!Czy ktoś mógłby mi podpowiedzieć gdzie w okolicy Szczecina :-) albo chociaż w Zachodniopomorskim województwie znajduje sie podobne miejsce?BĘDĘ OGROMNIE WDZIĘCZNA!

    OdpowiedzUsuń
  11. A okolice Wrocławia? :) W woj. dolnośląskim też bardzo ciężko o salę w takim klimacie. Chyba, że ktoś coś odnalazł...będę wdzięczna za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  12. A czy w wielkopolsce możesz polecić jakieś miejsca na rustykalne wesele?

    OdpowiedzUsuń
  13. W Wielkopolsce wesele można zorganizować w stodole w Baborówku. Byłam tam na fantastycznej imprezie ślubnej: http://www.baborowko.pl/index.php

    OdpowiedzUsuń
  14. witam, marzy mi się takie prawdziwe wiejskie wesele, ale oczywiście mam problem z miejscówką :(
    czy ktoś słyszał może o jakimś fajnym miejscu w takim klimacie na Śląsku?

    OdpowiedzUsuń
  15. Hej dziewczyny, a znacie moze podobne meijsce w okolicach Trójmiasta?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam się pod pytanie - szukam i szukam i nic nie mogę znaleźć...

      Usuń
  16. Super to wygląda. Bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Osada Młyńska to też jedna z naszych ulubionych rustykalnych sal w Polsce:)

    OdpowiedzUsuń
  18. a w Osadzie Dębowo na Warmii znajdziecie i stodołę z pełnym zapleczem, urokliwe otoczenie, ogród wiejski, stary jabłoniowy sad :) robimy wesela do 130-140 osób. zajrzyjcie na https://www.facebook.com/OsadaDebowo

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam!
    Wesele w stodole to fajny pomysł i da się zorganizować tak żeby i wilk był syty (czytaj wymagający rodzice;)) i owca cała -czyli młodzi ludzie dla których najważniejszy jest urok miejsca, dobra zabawa wśród przyjaciół i wystrój zgodny z ich gustem i wyobrażeniami..
    Ja z kolei zapraszam do obejrzenia Stodoły Weselnej w Hacjendzie Dolina Żab pod Wrocławiem...:)
    Bardzo fajny blog, cieszę się, że ludzi którym bliskie są takie sielskie klimaty przybywa :)!

    OdpowiedzUsuń
  20. hej czy ktos znalazl jakies fajne miejsce (stodole) na wesele?

    OdpowiedzUsuń
  21. Cokolwiek na Podlasiu? Znalazłam tylko majątek Howieny w Poganiaczach, ale ciemno i nisko, zupełnie nie ma klimatu :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Mamy zamiar przystosowac naszą stodołę,prawdziwie po wiejsku,ze słomą i sianem, w okol. Włocławka-jest wysoka i przestronna,oczywiscie prawdziwa wies z ptactwem i zwierzyncem stawem ,placem zabaw dla dzieci,itp.Myślę,ze jesienią zrobimy otwarcie...jestesmy bardzo towarzyska rodzinką super atmosfera zapewniona...pozdrawiam


    OdpowiedzUsuń
  23. wiadomo jest coś na temat kosztów zorganizowania takiego wesela w Osadzie Młyńskiej?

    OdpowiedzUsuń
  24. Osada bardzo droga :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga czyli ? Samo wynajęcie stodoły czy jest do tego wliczony catering Osady ?

      Usuń
  25. Ale to jest imponujące. Już wiem że to właśnie tam chce swoje wesele :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie tam: http://pawelkotas.com/natalia-piotr-reportaz-slubny-warszawa/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...