Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sesja narzeczeńska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sesja narzeczeńska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 stycznia 2015

6 rzeczy, bez których nie ma sesji narzeczeńskiej

O sesjach narzeczeńskich pisałam już kilka razy i bez bicia przyznaję, że lubię ten temat :) Kreatywne sesje narzeczeńskie zawsze mnie zachwycają i lubię je oglądać, chociaż prawda jest taka, że niespecjalnie często trafiam na perełki! Wiele z nich odbywa się według tego samego schematu, na tle szarego miasta czy w romantycznej kawiarni. Czasami tylko przyszłe Młode Pary decydują się na odrobinę szaleństwa i te sesje właśnie chłonę jak zaczarowana :) Mistrzem sesji narzeczeńskich jest Kuba z These Moments :) Kuba doskonale rozumie mój klimat i dba o detale, bez których nie ma dobrych sesji :) Tym bardziej więc ucieszyłam się gdy zobaczyłam, że jak co roku organizuje konkurs w którym można wygrać sesję dla zakochanych! Kochani, bierzcie udział, bo naprawdę warto :) Nieprzekonanych niech przekonają zdjęcia tutaj lub na FB fotografa.

A tym, którzy szykują się do sesji lub być może wygrają ją w konkursie polecam krótki i subiektywny przewodnik po 6 detalach, bez których dobra sesja narzeczeńska nie istnieje :) Enjoy!


COŚ Z DATĄ ŚLUBU
Akcesoria i dodatki, na której znajdzie się data waszego ślubu to absolutny must have sesji narzeczeńskiej! Z powodzeniem takie zdjęcie możecie później wykorzystać do Save The Date lub ślubnych zaproszeń :)
Photo: KT Merry
KWIATY
Nie wyobrażam sobie idealnej randki, ani tym bardziej idealnych zaręczyn bez naręcza pięknych kwiatów :) Oczywiście jeśli się da to powinny pojawić się na zdjęciach w ilościach onieśmielających! Jeśli jednak nie chcecie sesji urządzać na polach tulipanów to zadbajcie o odpowiednią florystyczną oprawę :)
Photo: Alexandra Knight
PSY :)
Nie jestem wielką zwolenniczką zwierząt, ale uważam, że psy na zdjęciach ślubnych wyglądają tak słodko, że naprawdę trudno im się oprzeć! A jeśli do tego macie świra na punkcie waszego pupila to już naprawdę nie ma się nad czym zastanawiać. Zdjęcia z psami są zazwyczaj dużo bardziej spontaniczne i radosne!
Photo: Vicki Grafton
BALONY
Jest coś takiego w balonach, że mimo tego, że czasem myślę, że są kiczowate, na zdjęciach z sesji narzeczeńskich zawsze mnie bardzo inspirują :)
Photo: Jose Villa
DŁUGIE SUKIENKI
Jeśli sesja narzeczeńska to tylko w sukience! Spodnie zostawcie na każdy inny zwykły dzień w roku. Długie sukienki są wspaniałym wprowadzeniem do długiej białej sukni ślubnej :) Zwiewne, bardzo romantyczne i kobiece. 
Photo: Jacque Lynn
KOCE
Dlaczego nie wyobrażam sobie sesji narzeczeńskiej bez koca lub dużego pledu? Bo wnoszą ciepło i przytulność do zdjęć. Plus 100 do intymności i poczucia bliskości :)
Photo: Jen Wojcik


środa, 17 września 2014

5 pomysłów na sesje narzeczeńskie jesienią

Jesień to nie jest moja ulubiona pora roku, ale muszę przyznać że niewątpliwie ma swój urok. Wrzosy, dynie, błyszczące kolorowe liście, mgła nad górami, grzyby – to wszystko stwarza piękny obraz jesieni, który od czasu do czasu mąci urwanie chmury albo przenikliwy wiatr. Wtedy jesień zdecydowanie staje się najgorszym okresem i mam ochotę zaszyć się w domu pod ciepłym, wełnianym kocem sącząc kakao J Ale póki pogoda dopisuje, a we wrześniu korzystać możemy z ostatnich dni kalendarzowego lata, jesień to naprawdę dobry czas na organizację sesji narzeczeńskiej, albo jakiejkolwiek innej w ramach niespodzianki dla ukochanej lub ukochanego J A wiadomo, kobiety lubią niespodzianki! Poniżej więc 5 moich wymarzonych propozycji na jesienne sesje. Mam nadzieję, że zmuszę Was do wyjazdu poza miasto i zasmakowania wiejskiego życia J

Engagement Pictures
W sadzie na jabłkobraniu
Zbieranie jabłek w sadzie to pomysł, który zawsze chciałam zrealizować. Później można razem przygotować jabłkowe musy albo cydr J
Photo: Be Focused

Who knew a pumpkin patch could be so cute? #engagement  Photography: Mallory Morgan Photography - mallorymorganphotography.com  View entire slideshow: Engagement Session Ideas on http://www.stylemepretty.com/collection/515/
Na polu na dyniobraniu
Jako dziecko uwielbiałam chodzić na pole i obserwować dynie jak wspaniale rosną i pokazują swoje coraz większe pomarańczowe głowy J Sesja na dyniowym polu brzmi dla mnie bardzo okej!
Photo: Mallory Morgan

W lesie na grzybobraniu
Wypad na grzyby to idealny motyw na wspólną sesję. W lesie jest już pięknie i kolorowo więc sceneria sama pisze się doskonała. Do tego wiklinowy koszyk i w drogę :) Dziwię się, że nikt na to jeszcze nie wpadł- nie mogłam znaleźć zdjęcia na bloga!
Photo: These Moments

"'Cause we bear the light of the Son of man So there’s nothing left to fear So I’ll walk with you in the shadow lands Till the shadows disappear ‘Cause He promised not to leave us And his promises are true So in the face of this chaos baby, I can dance with you" - Nick Burner, Dancing In The Minefields
W górach
To propozycja z cyklu jesiennych klasyków. Jako miłośniczka gór najchętniej już teraz bym się spakowała i ruszyła w drogę J
Photo: Jessica Janae

Inspired by this Farm House Family Session | Inspired by This Blog
Na wsi
I na koniec pomysł może i całoroczny, ale jakoś tak kojarzy mi się ze żniwami i dożynkami czyli końcem lata, co automatycznie oznacza początek jesieni. Sesja na wsi, wśród koni, krówek i kurek może być bardzo urocza J
Photo: Inspired by this


Który z pomysłów Was najbardziej przekonuje J? Jakie wy macie propozycje na jesienne sesje? Czy ktoś z Was zdecydował się na sesje narzeczeńską jesienią? Czekam na odpowiedzi!
xoxox

piątek, 18 lipca 2014

Sesja narzeczeńska z proszkiem Holi

Uwielbiam oryginalne sesje narzeczeńskie! Nudzi mnie to co zwyczajne i oklepane, sesje w mieście, przy pomnikach, w kawiarniach, czy pod drzewem w parku. Rozumiem, że ważna na zdjęciach jest Młoda Para, ale myślę sobie, że takie sesje możemy sobie zrobić zawsze, poprosić znajomych o pomóc i przy okazji słonecznego weekendu porobić parę fotografii. Natomiast sesja narzeczeńska ma być jedyna w swoim rodzaju! Przecież narzeczonymi nie będziecie zawsze :) Warto zadbać, żeby coś się na niej działo! Tak jak na przykład na sesji poniżej w obiekcie niezastąpionego Jose Villi - proszek holi już od dawna znajduje się w czołówce moich ulubionych motywów na sesje :) Od razu jest tak jakoś radośniej, w powietrzu kipi miłość i energia zakochanych. Taką sesję wspominałabym miesiącami :)

dyepowder

indianwedding

engagementphotography

tiedyewhitedress

couplesshoot

colorfulengagement

paintballshoot

malemodel

tiedyedress

colorfulfunengagementshoot

layinginfield

Ktoś z Was robił sobie sesję z proszkiem holi? Jakie były wasze uczucia :)???

Photo: Jose Villa

sobota, 17 maja 2014

Sesja narzeczeńska w domku w górach

Kiedy dopada mnie zmęczenie i lekka depresja jedyne o czym marzę to spakować się w plecak i wyjechać daleko, na południe, w nasze piękne polskie góry. Pochodzić po połoninach, zanurzyć stopy w lodowatym strumieniu, chłonąć zapach lasu i spać w pięknych, drewnianych chatach, które śnią mi się po nocach gdy jestem w Poznaniu. Usiąść przy ognisku, ubrudzić twarz i paluchy jagodami, pozbierać grzyby, pić cytrynową herbatę z termosu i odpocząć, odpocząć tak, by nie myśleć o niczym, a z drugiej strony myśleć o wszystkim i być spokojną. O tak, gór mi mało i trzeba mi więcej jak śpiewał klasyk! 

Kiedy więc widzę taką piękną sesję w górach, uśmiechniętych i zakochanych ludzi w dżinsach i flanelowych koszulach to tęsknota za górami się potęguje. Sama w górach nigdy nie wyglądam tak perfekcyjnie jak para na zdjęciu ;) Jestem raczej zmęczona, spocona i zamyślona, ale to nie znaczy, że tej perfekcyjności nie kupuję! Kupuję i to tak, że myślę, że od dzisiaj to jest moja ulubiona sesja narzeczeńska. Dużo lepsza niż zdjęcia na tle miasta, prawda ;)?

woodsy engagement

cabin engagement

cabin engagement

woodsy engagement

cabin engagement

woodsy engagement

woodsy engagement

woodsy engagement

Photo credit: http://jennymccann.com/ via GWS

sobota, 25 maja 2013

Nasza kulinarna sesja narzeczeńska

Kochani, mam już zdjęcia z naszej sesji narzeczeńskiej! Wygraliśmy ją w styczniu, ale oczekiwania na ładną pogodę w tym roku trochę trwały :) Mimo wszystko, bardzo się cieszę, że sesja za nami i już po tygodniu mogę Wam przedstawić efekty naszej fantastycznej współpracy z Kubą z These Moments oraz Hotelikiem Rozmaitości w Pławnie! :) Zdjęcia są cudne :)


Pomysłów na sesję mieliśmy naprawdę sporo, ale spokoju nie dawała mi myśl o zorganizowaniu plenerowej kuchni! Z Michałem uwielbiamy piec i gotować, a wspólne robienie owsianych muffinek na świeżym powietrzu wydawało się nam idealnym pomysłem. Oczywiście, jak to mam w zwyczaju , wymyśliłam sobie, że chcę kredens :) Tylko skąd go wziąć?! Gdy przyjechaliśmy do Hoteliku Rozmaitości w Pławnie poszukując miejsca na wesele od razu wpadła mi w oko stara, bielona szafa, ale jakoś nie miałam odwagi o nią zapytać. Ale im bliżej sesji, tym bardziej o niej myślałam i w końcu po rozmowie z panią Małgosią z Rozmaitości, zdecydowaliśmy, że sesję zrobimy na terenie Hoteliku, właśnie z użyciem ich zabytkowego kredensu :) Ah, jak się cieszyłam!

Nasz ulubiony pan fotograf niezwykle zaangażował się w całe przedsięwzięcie i na miejsce przywiózł cały samochód najróżniejszych gadżetów oraz stół! Dodając do tego nasze akcesoria, przyznacie, stworzyliśmy naprawdę piękną przestrzeń do zdjęć! Białe kanki z bzami i czosnkiem, wiszące drewniane łyżki nad naszymi głowami, stara waga, malowane wałki, weki z robionymi przez nas jesienią dżemami. Miało być sielsko, rustykalnie i domowo. Ustawienie wszystkiego, począwszy od przeniesienia kredensu, zajęło nam ponad godzinę. I gdy już szliśmy się przebrać i mieliśmy zacząć pstrykać zdjęcia, okazało się, że nie mogę zapiąć mojej sukienki! Zepsuł mi się w niej zamek! Nie mieliśmy ani igły, ani agrafek, więc spięłam sukienkę długą szpilką i modliłam się, aby nie było tego widać na zdjęciach :)

W końcu zaczęliśmy robić zdjęcia i naprawdę dobrze się przy tym bawiliśmy, chociaż początkowo byłam bardzo spięta i zdenerwowana, że źle na nich wyjdziemy :) Zdjęcia robiliśmy pod wielkim klonem, na tle kwitnących jabłonek oraz starej stodoły. To wszystko właśnie teren Hoteliku Rozmaitości. Cieszyłam się ogromnie, że pani Małgosia pozwoliła nam zorganizować sesję właśnie u siebie!

Naszym zadaniem na sesji było po prostu robienie owsianych ciasteczek :) Lubię, gdy na zdjęciach coś się dzieje, więc taki motyw był dla nas najlepszy! A gdy skończyliśmy nasze wypieki, zaczęła się bitwa na mąkę :) Towarzyszył nam na sesji też słodki, hotelikowy pies, który polował na nasze babeczki, co świetnie Kuba uchwycił. A Michał przygotował drewniane łyżki, na których wypalił datę naszego ślubu! Poza tym, co tu dużo opowiadać. Zapraszam do oglądania i czekam na wasze komentarze :)
















Jak się podoba? :)

piątek, 17 maja 2013

O sesjach narzeczeńskich słów kilka

Kochani, jesteśmy już dzisiaj po naszej sesji narzeczeńskiej :) Jestem totalnie wyczerpana, ale mam nadzieję, że będzie warto! Na miejsce przywieźliśmy dwa pełne samochody gratów i różnych gadżetów, stół, wiadro kwiatów i dodatkowo przytaszczyliśmy zabytkowy kredens! Całość wyglądała naprawdę pięknie i nieskromnie powiem, że nie widziałam ciekawszej sesji narzeczeńskiej w naszym kraju :) Byłam jednak strasznie zestresowana, ale mam nadzieję, że na zdjęciach tego nie zobaczycie!  Kuba z These Moments niezwykle nam pomógł i w tym miejscu chcę mu za to po stokroć podziękować! Czekamy na zdjęcia i publikujemy na blogu! :)

A żeby pozostać w sesyjnych klimatach mam dzisiaj dla Was piękne zdjęcia ze Stanów Zjednoczonych oraz parę rad odnośnie takich sesji.

vw bus engagement

woodsy engagement

W USA sesje narzeczeńskie są zdecydowanie bardziej popularne niż u nas. Praktycznie każda para decyduje się na udokumentowanie w taki czy inny sposób okresu narzeczeństwa. Osobiście uważam, że to naprawdę świetny pomysł, bo profesjonalnie wykonane zdjęcia będą dla Was pamiątką na długie lata. Sesje narzeczeńskie nie są też tak okropnie drogie jak sesje ślubne, więc warto raz na jakiś czas w taki sposób zainwestować :)

vw bus engagement

road trip engagement

Mimo tego, sporo osób uważa, że sesje narzeczeńskie to kolejny wymysł fotografów, którzy próbują jak najwięcej na nas zarobić. Absolutnie się z tym nie zgadzam! Taka sesja pozwala Wam lepiej poznać fotografa, wypróbować jego styl robienia zdjęć, zobaczyć jak się wam z nim pracuje. Jest to niezwykle ważne pod kątem zdjęć ślubnych, które mają być najpiękniejsze na świecie i takie jak sobie wymarzycie! Jeśli fotograf pozna wasze potrzeby już wcześniej, na ślubie będzie mu znacznie łatwiej, a wy nie będziecie się czuli skrępowani jego obecnością :)

vw bus engagement

vintage camera

Na koniec zostawiłam to co dla mnie najistotniejsze! Takie sesje mają pokazywać pasję i historię dwojga zakochanych ludzi, a nie być przebieżką po pomnikach w mieście :) Jeśli uwielbiacie gry planszowe to wykorzystajcie taki motyw na zdjęciach, a jeśli poznaliście się na wyprawie rowerowej to właśnie to pokażcie, by zaznaczyć jakie jest to wasze jedyne i wyjątkowe love story! Czasami wystarczy tylko klika gadżetów, a czasami dwa samochody, ale na pewno nie będziecie tego żałować :)

scrabble letters

hammock engagement

Ta para, której zdjęcia możecie oglądać w tym poście, jest pozytywnie zakręcona na punkcie życia w lesie. Każdy weekend spędzają na łonie przyrody, wypoczywając w hamaku lub udając się na kajakowe wyprawy. Jako, że z Michałem najbardziej na świecie uwielbiamy aktywny wypoczynek, te zdjęcia od razu mnie ujęły! Są radosne i pokazują jak żyć pełnią życia :) Czyż takie sesje nie są piękne? 

woodsy engagement

canoe engagement

canoe engagement

A Wy co myślicie o sesjach narzeczeńskich? Chcecie sobie taką zorganizować, czy uważacie to za zbędny wydatek? Czekam na Wasze opinie w komentarzach :) Pozdrawiam!

Photo credit: AK Studio&Design
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...