poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Prawdziwe polskie wesele

Wiele osób, które planują ślub zastanawia się jakie powinno ich być wesele, bardziej tradycyjne czy nowoczesne, romantyczne czy z przysłowiowym "jajem", eleganckie czy nieformalne. Mam dla Was jedną radę: wesele powinno być polskie!

 Prawdziwe polskie wesele to kwintesencja wielowiekowej tradycji. Panna Młoda musi zaprezentować się w falbankach tak wielkich, by przyćmić kreacje koleżanek. Wielka suknia to symbol bogactwa rodziny, a zasada "zastaw się, a postaw się" chyba każdemu z nas jest bliska. Pan Młody powinien wystąpić w lekko świecącym się garniturze. Oboje powinni zadbać o odpowiednie obuwie: Panna Młoda w koronkowych kozaczkach na szpileczce, natomiast Pan Młody w białych lakierkach ze szpiczastym czubkiem. Wódka powinna lać się strumieniami. Na każdego gościa przypadać musi co najmniej 0,5 litra czystej! Raz na pół godziny Młodzi powinni ochoczo wymienić się pocałunkami wśród radosnych okrzyków "Gorzko, gorzko", albo "Ona temu winna"! Do tańca przygrywać powinna wiejska kapela, a wśród przyśpiewek nie może zabraknąć polskich hitów disco-polo. Majteczki w kropeczki i Żono moja to absolutna konieczność :) Pamiętajcie także o tradycyjnych oczepinowych zabawach! Ściąganie podwiązki zębami, czy rozpoznawanie swojej małżonki po piersiach zapewnią Waszym gościom pierwszorzędną zabawę! Panowie- żeby być na czasie nie zapomnijcie zaśpiewać swoim Paniom:


Zapachniało wiejskim weselem, prawda :)? W końcu sama takie planuję :) Mam jednak nadzieję, że nie uwierzyliście moim bredniom :) W końcu dzisiaj Prima Aprilis! Zastanawiałam się nawet czy nie warto opublikować listę najgłupszych zabaw na oczepiny, ale jak zaczęłam przeglądać internet, to aż zrobiło mi się niedobrze z braku dobrego gustu i smaku niektórych osób :) "Prawdziwe polskie wesela" odchodzą powoli do lamusa i chwała im za to! Życzę Wam dobrego lanego poniedziałku. Do usłyszenia :)

1 komentarz :

  1. Z większością się zgodzę ale "żono moja musi być" :P i w ogóle kilka piosenek disco polo czy biesiadnych, bo ja tam z moim najlepiej sie przy takich na weselu bawimy, mimo, że na co dzień nie słuchamy tego typu, to mój chłopak do innej muzyki jest absolutnie nietaneczny, tylko jak się masz kochanie, czerwone korale, daj mi te noc wyzwalają w nim jakiekolwiek poczucie rytmu. No i przyśpiewki Ona temu winna czy gorzko gorzko ze 2 czy 3 razy tez bym chciała żeby nam zaśpiewali. Co do zabaw to mam kilak wybranych (niektórych się dłuugo naszukałam) ale rzeczywiście często na weselach są dziwne i nietaktowne zabawy. U mnie nie zabraknie testu zgodności, wycieczki do zoo i podawane paczka czy coś takiego (Prowadzący z zespołu czyta wierszyk i przekazuje się pokolej prezent niespodzienkę, najdalej siedzącemu panu ten pan pani o najładniejszej sukience i na koniec prezent wraca do młodych.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...