Przyznaję się bez bicia: uwielbiam jeść! Naprawdę, jedzenie to jedna z tych rzeczy na której nigdy nie oszczędzam i dla której zrobiłabym wszystko :) Tym bardziej więc lubię wesela, na których jedzenie stanowi ważny punkt uroczystości. Nie chodzi mi jednak o wesela, na których stoły uginają się od pełnych półmisków mięs, ani także tych, gdzie królują wykwintne dania, sushi,dziki czy inne ekstrawagancje :) Lubię imprezy na luzie, na dworze, spędzone w towarzystwie rodziny i przyjaciół, dlatego piknikowe i grillowe wesela to moi zdecydowani faworyci! Grillowane warzywa i mięska, a do tego lekkie sałatki i lemoniada to moje ulubione wakacyjne dania dlatego z wielką chęcią wybrałabym się na wesele, gdzie Młoda Para zdecydowałaby się właśnie na takie menu :) Kochani, róbcie pikniki zamiast hucznych balowych wesel! Bardzo Was proszę :)

Zapraszam do obejrzenia tego piknikowo-grillowego wesela :)

Na takich weselach królują luźne stylizacje. Dla Pań kwiatowe sukienki :)

Parasolki w koszu do ochrony przed słońcem. Zwróćcie też uwagę na zwykłe pieńki, na których ustawiono kwiaty :)

Bukiety nie są przesadzone i muszą prezentować się tak jakby kwiaty właśnie zerwano z rabatki :)

Butonierki z owocami jeżyn - cuda :)

Dzieci na wesele nie trzeba ubierać w garnitury! Granatowe spodenki i błękitne lniane koszule wyglądają bardzo uroczo :)

Słoiki, ogrodowe kwiaty i skrzynki - rustykalna dekoracja w 5 minut gotowa :)

Ale przede wszystkim jedzenie :) GRILL <3

Deska albo raczej decha serów, a do niej owoce, orzechy, suszone śliwki czy miody!

Mini hamburgerki :)

Dużo grillowanych warzyw, fasolka, ziemniaczki i pomidorki!

A do tego soczyste barbecue :)

Można zadbać o jeden element glamour naszego menu np. w postaci ostryg lub innych owoców morza. W takiej balii wszystko wygląda sto razy lepiej :)

Można zadbać o jeden element glamour naszego menu np. w postaci ostryg lub innych owoców morza. W takiej balii wszystko wygląda sto razy lepiej :)

A do picia lekkie wakacyjne drinki i dla takich jak ja owocowe lemoniady :)

Wszystko zastawione przy zwykłych drewnianych stołach.

Do ich dekoracji wystarczy tylko jutowy bieżnik i małe kredowe tabliczki jako numerki!

Jutowy sznurek owinięty wokół słoika to proste DIY, które zrobicie w 10 minut!

Żarówki nad głowami tworzą niezwykły klimat!

Najważniejsza jest jednak na takich weselach obecność ukochanych osób!

I nieskrępowana radość z bycia razem :)

Photo: Matt Edge
Aj, cuda cudeńka, naprawdę... Czasami jednak przytłacza mnie wykonalność takich pomysłów w polskich warunkach. Wychodzę za mąż w sierpniu 2015 i niestety, im prostsze chcieliśmy zrobić wesele, tym więcej wyzwań. Ale nie poddajemy się, na chwilę obecną udało nam się znaleźć karczmę, której właścicielka wspiera nas w naszych poczynaniach! ;)
OdpowiedzUsuńAla, mam nadzieję, że mimo wszystko uda Wam się przygotować wymarzone wesele :) Pozdrowienia!
UsuńFajny blog aż zachęca żeby skorzystać z porad.
OdpowiedzUsuń