wtorek, 18 listopada 2014

Jedna rzecz, której nie chcecie żałować po ślubie

Gdy rozmawiam z moimi znajomymi, albo czytelniczkami bloga to wiem, że większość z nich żałuje jednej i tej samej rzeczy po swoim ślubie. I wcale nie mówię tutaj o tym, że ślub w ogóle wzięły, takich tematów nie poruszam ;) Dziewczyny najczęściej żałują  tego, że nie mają nawet krótkiego filmiku dokumentującego ceremonię i wesele! 

Moja urocza lipcowa para: Asia i Szymon :)

BO CO MYŚLIMY PRZED WESELEM?
To prawda, nauczyliśmy się, że filmy z wesel są okropnie długie i nudne, że obejrzymy go tylko raz, może dwa, gdy będziemy pokazywać go naszej babci i że za parę lat będziemy ze zniesmaczeniem patrzeć na fryzury i stroje naszych gości :) Dodatkowo, ślubne filmy nie są tanie, więc wolimy przyoszczędzić parę groszy, żeby na stole postawić jeden karton wódki więcej plus płonącego dzika! W końcu zastaw się, a postaw się, goście mają się przede wszystkim najeść. Młodzi więc rezygnują z filmów kosztem jedzenia.

A JAK NA TO PATRZYMY PO CAŁYM ŚLUBNYM ZAMIESZANIU?
Po weselu przychodzi jednak chwila refleksji i okazuje się, że dużo bardziej od wódki i kolejnej porcji mięsa ucieszyłaby nas możliwość odtworzenia sobie w każdym momencie naszego życia chociażby tego momentu, w którym ślubujemy sobie miłość i wierność! Sama jestem największą zwolenniczką nie oszczędzania na zdjęciach, bo to naprawdę jedyna rzecz, która po ślubie nam zostaje, ale szansa by jeszcze raz przeżyć z całą siłą te emocje, usłyszeć łamiący się głos naszego narzeczonego, albo zobaczyć mamę ocierającą łzy jest chyba nie do przedstawienia na fotografiach. 

DLACZEGO TELEDYSK ŚLUBNY JEST DOBRĄ ALTERNATYWĄ?
Uwierzcie mi, teledysk ślubny jest naprawdę dobrą propozycją. I nie chodzi wcale o to, żeby był on sztuczny i wyreżyserowany w każdym calu. Najważniejsze jest przecież to, żeby pokazać emocje, miłość i wzruszenie, które przepełniają tego dnia wszystkich gości! By uwiecznić małe gesty przyjaźni i zakochania między przyszłymi małżonkami. Aby zamknąć to niezwykłe uczucie i atmosferę w takiej małej szkatułce, która może mieć nawet dwie minuty!

ZA CO UWIELBIAM FILM ASI I SZYMONA?
Asia i Szymon to niezwykła para, której miałam ogromną przyjemność pomagać w weselnych przygotowaniach. Tak uroczej, ale silnej i świadomej Panny Młodej jeszcze nie poznałam ;) Pracowało mi się z nimi cudownie, bo Asia wiedziała czego chce, ale bardzo mi ufała więc z przyjemnością mogłam realizować jej wymarzoną wizję ślubnej aranżacji. Ich lipcowy ślub był naprawdę pełen emocji, przyjaźni i miłości. I to wszystko zostało bajecznie uwiecznione przez Marysię Pasterską z One Love Studio :) Marysia genialnie przedstawiła atmosferę tego dnia! Za każdym razem jak oglądam ten film jestem bardzo wzruszona, że mogłam być częścią takiej wspaniałej historii :) 

Marysia przygotowała dla Was piękną niespodziankę, dzięki czemu na hasło "Moje Wielkie Wiejskie Wesele" otrzymacie 10% rabatu na teledysk ślubny w One Love Studio. Mam nadzieję, że przekonacie się, że nic nie jest w stanie zastąpić choćby krótkiego ślubnego filmu, nawet stado płonących dzików i morze wódki :)

Filmik można obejrzeć po kliknięciu w zdjęcie z posta :) Poniżej miejsca, gdzie znajdziecie Marysię w internecie:


4 komentarze :

  1. Ja też na początku byłam za tym żeby nie brać kamerzysty ale narzeczonego mama nalegała żeby jednak go wziąć. Ślub mamy 27 grudnia tego roku a wczoraj znaleźliśmy kamerzystę i teraz jak przeczytałam ten post to utwierdziłam się w tym że faktycznie jednak to dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny film, bardzo podoba mi się pomysł z nagraniem tych paru słów panny młodej i pana młodego na temat tego co czują :)
    My też mieliśmy nie brać kamerzysty, bo nienawidziliśmy filmów z wesel - tych ciągnących się godzinami, nudnych, monotonnych... A potem okazało się,że są filmy-teledyski i na taki właśnie się pokusiliśmy. Nie żałujemy :) Tyle rzeczy nam umknęło tego dnia z tych emocji,teraz mozemy je zobaczyć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie - nie potrzebujemy dwóch godzin nagrania tego, jak ciocia Zosia tańczy z wujkiem Krzyśkiem. I dlatego też my wybierając firmę z góry uprzedziliśmy jaką formą reportażu jesteśmy zainteresowani.

    Pamiątka fenomenalna i już nie mogę się doczekać, gdy będziemy oglądać takie nagranie w piątą, piętnastą czy pięćdziesiątą rocznicę ślubu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęcona tym wpisem, skorzystałam z usług onelovestudio. Będę żałować chyba do końca życia. Na myśl o naszym filmie ślubnym dalej lecą mi łzy i czuję bezsilną złość. Zaufałam i strasznie się zawiodłam. Nie ma na nim najważniejszych momentów, nie ma sukni, obrączek, nie ma naszych wypowiedzi, naszego rodzeństwa, Rodziców jak na lekarstwo. Pierwszego tańca tez nie ma. Ogromna pomyłka i choć minęły juz prawie dwa lata, wciąż marzę o tym by cofnąć czas i wybrać innego usługodawcę 😔

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...