niedziela, 25 listopada 2012

Kaligrafowane zaproszenia ślubne

Jeśli miałabym wymienić jeden z moich ulubionych ślubnych trendów to bez wahania wybrałabym kaligrafię! Uwielbiam piękne zawijasy na ślubnych zaproszeniach i kopertach, ręcznie wypisywane menu i winietki dla gości, złote i białe atramenty, które pięknie komponują się z czerpanym papierem. Kaligrafia spodobała mi się aż do tego stopnia, że sama spróbowałam swoich sił w  tym artystycznym zajęciu. Początki jak zawsze nie były proste, tym bardziej że odkryłam że w Stanach Zjednoczonych kaligrafii naucza się na uniwersytetach! Muszę jednak przyznać, że mimo tego, że nie jestem absolwentką wydziału artystycznego, to szybko poczyniłam postępy, bo trening czyni mistrza:) Już niedługo pokażę Wam efekty moich ćwiczeń :) 

Niesamowicie niebieska koperta i brzoskwiniowy atrament to bardzo eleganckie połączenie! W pełni możecie zobaczyć na tym przykładzie jak fantastyczny efekt stwarza kaligrafia.
Sposobów na kaligrafię jest mnóstwo.
 Odnalezienie swojego własnego, wyjątkowego stylu kaligrafii to naprawdę świetna zabawa!
Niektórzy uwielbiają zawijasy i okrągłe literki.
 Inni stawiają na to, by czcionka była czytelna i prosta.
 Jeszcze inni piszą tak, że na Poczcie Polskiej raczej by nie rozszyfrowano tych zawijasów :)
Mimo wszystko uważam, że ręcznie wypisane zaproszenia są bardzo klasyczne i dobrze świadczą o Młodej Parze.
Panny Młode, które tak wykaligrafują tekst na kopertach na pewno zbiorą zasłużone pochwały.
Mimo tego, że wypisywanie stu zaproszeń ręcznie przyprawi je o ból głowy :)
 Albo kilka nieprzespanych nocy!
 Moim zdaniem kaligrafia jest w stu procentach warta poświęconego czasu! A Wam jak się podoba?

Photo credit:
http://neithersnow.squarespace.com/ oraz http://www.plurabellecalligraphy.com/

piątek, 23 listopada 2012

Wesele podróznicze

Jeśli Ty i Twój narzeczony jesteście miłośnikami podróży, nigdy nie macie dość zwiedzania i nie straszne jest Wam sypianie na lotniskach, to proponuję Wam zorganizowanie wesela w podróżniczej stylistyce :) Do dekoracji wykorzystajcie podróżnicze detale takie jak walizki, stare globusy, atlasy, mapy, pocztówki, bilety oraz zdjęcia z poprzednich wojaży. Taki temat przewodni wesela z pewnością ułatwi Wam planowanie dnia zaślubin, ponieważ wszystko od początku do końca, utrzymane może być w takiej właśnie stylistyce: zaproszenia, winietki, dekoracje stołów, candy bar, sesja ślubna. Nawet weselne menu, które zaproponujecie Waszym gościom może odzwierciedlać Wasze ulubione smaki świata :)

O takich walizkach to marzy chyba każda kobieta :) Może znajdą się na liście ślubnych prezentów?
Zaproszenia inspirowane pocztowymi przesyłkami.
Te pocztowe motywy sprawdzą się także na winietkach.
Koperty z wyklejoną mapą w środku pięknie wyglądają w towarzystwie takich mocnych kolorów.
Winietki - papierowe samolociki. Proste i urocze.
Tutaj z napisem "Love is in the air", dla tych którzy lubią loty w przestworzach :)
Chorągiewki z imionami gości przyczepione na mapie. 
Każdy stół może zamiast numerka mieć nazwę miejsca, które chcielibyście zwiedzić.
Jak podróże, to muszą być walizki!
Mogą pełnić funkcję pojemnika na telegramy lub na drobne prezenty.
Przydadzą się do dekoracji sali weselnej.
Pięknie wyglądają w towarzystwie domowych słodkości w vintage candy barze.
Możecie nawet ustawić je na stołach!
Jeśli organizujecie przyjęcie w plenerze, ustawcie drogowskaz z Waszymi wymarzonymi destynacjami  :)
Podróżnicze wesele nie powinno być nudne! Spójrzcie więc na te soczyście kolorowe dekoracje weselne.
 Globus to fantastyczny element podróżniczej stylistyki.
Najbardziej podobają mi się te już trochę podniszczone, z wyblakłymi kolorami.
A tu jaka niesamowita walizka!
Mapy i atlasy możecie wykorzystać również w czasie sesji.
Kartki wyrwane z atlasów złożone w papierowe samolociki mogą zwieszać się z sufitu! 
Innymi możecie owinąć słoiki i wazony, a nawet świeczki.
Na koniec zostawiłam tę o to perełkę: candy bar dekorowany niezwykłymi balonami. 

Jak pewnie zauważyłyście, jestem zakochana w takich vintage'owych klimatach. Dzisiaj zakupiłam na targu staroci piękną czerwoną lampę naftową- o dziwo jest sprawna, w doskonałym stanie i naprawdę udało mi się ją dostać po okazyjnej cenie :) Już w przyszłym tygodniu wybieram się na poszukiwanie innych elementów do dekoracji utrzymanej w takiej stylistyce. Mam nadzieję, że wy też zaplanowałyście już coś wyjątkowego na zbliżający się weekend! :) Pozdrawiam znad kubka gorącej herbaty!

środa, 21 listopada 2012

Torty ślubne zdobione kwiatami

Nie wiem jak Wam, ale mi ostatnio wpadły w oko torty ślubne zdobione kwiatami, w szczególności żywymi. Faktycznie takie rozwiązanie może wydawać się mało praktyczne, ponieważ trudno taki tort pokroić, a wyciąganie gałązek przed krojeniem raczej nie należy do zbyt estetycznych czynności. Z drugiej jednak strony tak zdobiony tort sam w sobie może być piękną dekoracją weselnej sali jeśli postawicie go na honorowym miejscu. Trzeba tylko wtedy uważać na dzieci i łasuchów, ponieważ niektórzy mogą mieć trudności z dotrwaniem do północy i będą próbowali skosztować tych pyszności troszkę wcześniej :)

Takie idealne połączenie pudrowego różu róż i delikatnego błękitu hortensji sprawdzi się bez wątpienia na romantycznym weselu w stylu vintage.
Delikatne ślubne torty zdobione często motywem koronki świetnie wyglądają w towarzystwie jaskrów, eustom i piwonii.
Jeśli nie chcecie męczyć się z żywymi kwiatami, możecie poprosić cukiernię o przygotowanie marcepanowych wersji wybranych kwiatów. Polne maki to doskonały wybór na wiejskie wesele w środku lata.
Romantyczne falbanki i pikowania na tortach fantastycznie współgrają z brzoskwiniowymi różami angielskimi.
Chociaż nie jestem ich fanką, nie mogę zaprzeczyć że torty zdobione różami wyglądają bardzo stylowo!
Jakiekolwiek kwiaty wybierzecie, czy to wyrafinowane eustomy, czy proste margaretki, dobrze dobrane do weselnego tortu mogą go zmienić w prawdziwe dzieło sztuki.

Zachęcam wszystkich do spróbowania swych sił w takich kulinarnych wypiekach. Wymaga to trochę pracy, ale efekty są zachwycające. Ja ostatnio zajadałam się urodzinowym tortem zdobionym białym kremem z serka mascarpone oraz jabłkami! Takie słodkości cieszą zarówno podniebienie jak i oko :)

wtorek, 20 listopada 2012

Stare rodzinne fotografie na weselu

Jeśli chcecie nadać Waszemu weselu bardziej personalnego charakteru, chcecie aby się wyróżniło i oddawało Was samych, warto wykorzystać do dekoracji sali zdjęcia. Zapewne każdy z Was posiada udokumentowaną fotograficzną historię miłości :) Wybierzcie więc te, które najbardziej lubicie- wesołe zdjęcia z dzieciństwa kiedy z dumą pokazywaliście brak uzębienia, radosne chwile spędzone w towarzystwie najbliższych Wam osób i oczywiście wspólne fotografie z Waszą drugą połówką. Dzięki temu, osoby z rodziny przyszłego męża lub przyszłej żony będą mogły poznać Was troszeczkę lepiej. 

Fantastycznym pomysłem jest robienie sobie co roku charakterystycznego zdjęcia. Możecie użyć do tego fotobudki. Doskonale prezentuje jak zmieniacie się na przestrzeni lat :)
Zdjęcia możecie też przywiesić na makramowym sznurku drewnianymi mini klamerkami. Jest to naprawdę warty wykorzystania pomysł na dekorację sali weselnej.
Wykorzystanie ramek ze zdjęciami to równie prosty i efektowny sposób na dekorację. Mi najbardziej podoba się umieszczenie ich na drzewie albo na drewnianej ściance zbitej z desek. 
Fajnym pomysłem jest też stworzenie drzewa genealogicznego (uff, co za nazwa :)). Bardzo ułatwia międzyrodzinną integrację na weselu.
W czasie wesela warto też podziękować rodzicom i dziadkom za trud, który włożyli w nasze wychowanie. Zawieszenie ramek ze zdjęciami z ich ślubów to niezwykle romantyczna i sentymentalna podróż w czasie :)

Stare zdjęcia świetnie pasują do wesela w klimacie vintage. Jeśli szukacie innych pomysłów na taką stylizację weselną poczytacie o tym więcej tutaj! A tak na marginesie dekoracyjnych tematów, co sądzicie o tym, abym zamieszczała na blogu fotografie większego rozmiaru? Czy wolicie mniejsze zdjęcia, ale w ramkach? Nie mogę się zdecydować :) Dobrego wtorkowego wieczoru!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...